Mniejszy udział zakupów impulsywnych oznacza bardziej równomierny rozkład wolumenów w ciągu roku i większe oczekiwania pod względem jakości obsługi, a nie tylko ceny dostawy. To sygnał dla e-commerce, że konkurencja przenosi się z pola cenowego na pole doświadczeń klienta – zauważa Andrzej Gałdecki.
Kategorie zakupowe: moda, dom i technologia
Nieustannie najpopularniejszą kategorią zakupową pozostaje obszar fashion, czyli odzież i obuwie, który odnotowuje w tym roku wysoki wzrost, szacowany na 25 proc. Na kolejnej pozycji plasuje się wyposażenie domu – w tym RTV, AGD i meble – oraz kategoria „hobby”. Dynamiczny wzrost rok do roku notują również farmaceutyki i kosmetyki.
Wzmożony ruch w e-commerce w końcówce roku generują kategorie „dom”, „technologia” oraz „hobby”. Natomiast w ostatnich dniach roku tradycyjnie spodziewać się można intensywnych wyprzedaży w segmencie „moda”, który historycznie generuje największe wolumeny przesyłek w okresie świątecznym.
Influencerzy i user-generated content – autentyczność ponad wszystko
Głównym narzędziem, za pomocą którego dokonujemy zakupów, jest dziś smartfon. Mobilna wersja sklepu, responsywność i szybki checkout to już nie przewaga konkurencyjna, ale absolutny must-have.
Zwiększa się także rola sztucznej inteligencji oraz chatbotów w procesie wyszukiwania produktów, porównywania ofert i generowania spersonalizowanych sugestii zakupowych – zauważa Andrzej Gałdecki. – Personalizacja ofert staje się standardem, a wśród topowych graczy e-commerce coraz większy ruch generowany jest w aplikacjach mobilnych, które oferują wysoki stopień personalizacji i dopracowane customer experience.
Rośnie udział social commerce – coraz więcej sklepów oferuje bezpośredni zakup przez platformy społecznościowe. Polacy również coraz częściej korzystają z tej drogi zakupowej. Warunkiem jeszcze szybszego rozwoju tego kanału sprzedaży pozostaje jednak zdobycie pełnego zaufania kupujących w odniesieniu do bezpieczeństwa transakcji oraz jasności procedur reklamacyjnych i zwrotów.
Wzrasta również rola user-generated content (UGC), recenzji i opinii zwykłych klientów. Konsumenci mają większe zaufanie, gdy widzą produkt używany przez kogoś, z kim mogą się identyfikować, a nie tylko przez płatnego ambasadora marki. To powoduje, że marki coraz częściej inwestują w budowanie autentycznych społeczności wokół swoich produktów, a nie tylko w spektakularne kampanie reklamowe.
Automaty paczkowe i transparentność dostaw – czego oczekują konsumenci?
Konsumenci poszukują rozwiązań łączących wygodę i przewidywalność dostawy z niską ceną, dlatego na szczycie preferencji w zakresie metod dostawy znajdują się automaty paczkowe i punkty odbioru. Z drugiej strony, szczególnie w przypadku droższych produktów z kategorii „wyposażenie domu” czy „technologia”, nadal utrzymuje się wysokie zainteresowanie dostawami bezpośrednio pod wskazany adres.
Równie istotna jest transparentność całego procesu dostawy i zwrotu oraz możliwość śledzenia na bieżąco statusu przesyłki – zarówno online, jak i w aplikacji mobilnej. Dane pokazują, że dla jednego zamówienia konsument sprawdza status średnio powyżej trzech razy podczas drogi przesyłki. To świadczy o rosnącym zapotrzebowaniu na kontrolę i pewność w procesie zakupowym.
DPD Polska uwzględnia te oczekiwania poprzez ciągły rozwój sieci, która obecnie liczy już blisko 12 tysięcy automatów paczkowych i łącznie 32 tysiące punktów dostaw. Jest to najbardziej dostępna pod tym względem sieć w Polsce. Równocześnie udoskonalamy aplikację DPD Mobile, która cieszy się rosnącą popularnością, o czym świadczy 10 mln jej pobrań na urządzenia mobilne, i zajmuje czołowe miejsca w rankingach aplikacji użytkowych zarówno dla systemu Android, jak i iOS – dodaje Andrzej Gałdecki.
źródło: DPD Polska