Szukaj
Close this search box.
Szukaj
Close this search box.
PARTNER STRATEGICZNY:
PARTNERZY PORTALU:

Partnerzy działu 'ROZMOWY':

Dariusz Cegielski, Trans Polonia: Przejęcie Nijman/Zeetank znacząco zwiększy skalę operacji TPG [WYWIAD]

fot. TPG
W czasach, gdy europejski transport chemikaliów stoi przed wyzwaniami dekarbonizacji, rosnących kosztów operacyjnych i konsolidacji rynku, Trans Polonia Group (TPG) pokazuje, że polski operator może z sukcesem grać w europejskiej lidze logistyki produktów płynnych. O akwizycji holenderskiego Nijman/Zeetank, strategii rozwoju oraz kierunkach zmian rynku transportowego rozmawiamy z Dariuszem Cegielskim, Prezesem Zarządu TPG.

Redakcja Lorry.pl: Rynek transportu płynnych chemikaliów jest jednym z bardziej wymagających segmentów logistyki, także pod względem bezpieczeństwa i wymagań regulacyjnych. Jak ocenia Pan sytuację popytowo-podażową w tym sektorze w kontekście spowolnienia gospodarczego oraz rosnących kosztów operacyjnych?

Dariusz Cegielski, TPG: Branża chemiczna od lat dynamicznie się rozwija, a potencjał wzrostu – zwłaszcza w Europie Zachodniej – jest bardzo duży. Stabilność tego sektora wynika z jego kluczowej roli w wielu gałęziach gospodarki. Dobrym przykładem są rosnące inwestycje w obronność na terenie Europy, które bezpośrednio wspierają rozwój przemysłu chemicznego. Dlatego jestem przekonany, że sektor ten nie odczuje poważnych skutków spowolnienia, a segmenty specjalistyczne i konsumenckie będą nadal znacząco rosnąć. Natomiast to nie oznacza stagnacji – branża z pewnością stoi teraz w obliczu transformacji.

Warto tu powołać się na opublikowany w styczniu tego roku raport Roland Berger [globalna firma zajmująca się doradztwem strategicznym – przyp. red.]. Choć zwraca on uwagę na fakt, że w Europie wiele projektów powiązanych z sektorem chemicznym zostało anulowanych lub odłożonych w czasie, jednocześnie wskazuje na kontynuację inwestycji w inne obszary tej branży . Wspomniana analiza porusza także wątek, zmniejszonej konkurencyjności kosztowej, która będzie skutkować zmianami w niektórych częściach łańcucha. W praktyce oznacza to m.in. przenoszenie niektórych etapów produkcji do innych regionów świata, skąd półprodukty będą importowane do Europy i tu dalej przetwarzane. Jest to w pełni uzasadnione, chociażby ze względu na różnice kosztowe. Przykładowo, produkcja etylenu w Europie w 2023 r. była 3,2 razy droższa niż w USA . W TPG jesteśmy przygotowani na te zmiany. Nie bez powodu za jeden z kluczowych elementów naszej działalności uznajemy transporty oparte na najważniejszych europejskich portach . Wystarczy spojrzeć na wyniki przemysłu chemicznego w Niemczech, gdzie pomimo spadku produkcji krajowej, import wzrósł o 2% .

Przejęcie holenderskiego potentata, firmy Nijman/Zeetank, dostawcy m.in. rozwiązań logistycznych dla płynnych surowców i szkła oraz przewoźnika transportu materiałów niebezpiecznych (ADR), było dla Was z pewnością kluczowym krokiem w rozwoju. Jakie efekty operacyjne i finansowe może przynieść wg Pana ten ruch w bliższej i dalszej perspektywie? Jak w praktyce wygląda integracja procesów oraz zespołów?

W ostatnich latach Nijman/Zeetank odnotował systematyczny wzrost przychodów oraz poprawę wyników operacyjnych. Spółka nie tylko rozszerzała zakres swojej działalności, ale również rozwijała ofertę usług dla dotychczasowych klientów. Przejęcie N/Z znacząco zwiększy skalę operacji TPG i umocni naszą pozycję na rynku, a pozytywny wpływ tej akwizycji mogą zilustrować wprost zintegrowane wyniki obu podmiotów za rok 2024. Przychody nowej Grupy Trans Polonia po połączeniu przekroczyłyby pół miliarda i wyniosłyby 518 mln zł, a wynik EBITDA wzrósłby z 22 do 65 mln zł. Wraz z przejęciem zatrudnienie w TPG wzrośnie do 1100 pracowników, liczba klientów się podwoi, a tabor przekroczy 1000 specjalistycznych jednostek transportowych, stając się jedną z największych wyspecjalizowanych flot w Europie.

Sama konsolidacja przebiega pomyślnie, ale z oczywistych względów jest to proces długofalowy. Zamierzamy prowadzić go bardzo spokojnie i elastycznie reagować na wszystkie sygnały płynące zarówno z naszych obecnych jak i nowych baz.

Dekarbonizacja transportu drogowego i emisje CO₂ to dziś kluczowe tematy w branży. Czy TPG planuje dalsze inwestycje w pojazdy niskoemisyjne, np. LNG, biopaliwa, HVO lub rozwiązania elektryczne w segmencie transportu chemii płynnej? Jak ocenia Pan realny potencjał takich inwestycji w perspektywie 3–5 lat, biorąc pod uwagę infrastrukturę, regulacje oraz oczekiwania klientów?

W Trans Polonii z uwagą obserwujemy wszystkie zmiany na rynku paliw i dokładnie przyglądamy się próbie zastąpienia dotychczas stosowanego oleju napędowego jego roślinnymi zamiennikami. Wychodzimy jednak z założenia, że wprowadzanie paliw opartych na naturalnych olejach i tłuszczach spożywczych nie powinno odbywać się kosztem cen żywności i ograniczeniem podaży tych produktów w uboższych regionach świata. LNG wydaje się ciekawym rozwiązaniem, podobnie zresztą jak syntetyczny olej napędowy HVO100 i doskonale rozumiemy argumenty związane z minimalnym – w porównaniu z klasycznym olejem napędowym – oddziaływaniem paliwa HVO na środowisko naturalne.

Ważna jest jednak jego obecna dostępność i cena – wzrost o ok. 1 zł na litrze paliwa HVO w porównaniu z klasycznym dieslem ma znaczenie zarówno dla firm transportowych, klientów, jak i ostatecznie dla konsumentów. Natomiast kwestia wykorzystania napędu elektrycznego w transporcie ciężkim – szczególnie na długich dystansach – wciąż pozostaje perspektywą odległą. Jednak duże nadzieje wiążemy z rozwojem technologii autonomicznych. Jesteśmy otwarci na nowoczesne i proekologiczne rozwiązania, które w przyszłości mogą realnie wspierać nasze działania operacyjne.

Trans Polonia od lat rozwija działalność zarówno w Polsce, jak i na rynkach europejskich. Jakie priorytety stawia Pan przed Grupą? Czy planowane są np. kolejne akwizycje, rozwój floty, wzmocnienie oferty dla kluczowych klientów czy dywersyfikacja portfela usług? W jaki sposób TPG zamierza utrzymać stabilność operacyjną w tak wymagającym otoczeniu rynkowym?

Trans Polonia stale umacnia swoją pozycję na rynku europejskim. Strategiczne decyzje, jakość i zbudowane latami zaufanie klientów sprawiają, że popyt na oferowane przez nas usługi wciąż rośnie. Niewątpliwie czynnikiem stabilizującym będzie także mocne wejście na istotny dziś rynek przewozów intermodalnych. To bardzo ważny element transakcji i samej akwizycji. Sektor transportu intermodalnego od dawna był dla nas interesującym kierunkiem, jednak bariera wejścia jest tu ustawiona niezwykle wysoko. Akwizycja N/Z zmienia nasze położenie i otwiera przed nami nowe możliwości rozwoju. W działalności TPG transport intermodalny będzie połączeniem transportu kołowego, kolejowego i morskiego. Do realizacji usług będziemy wykorzystywać 530 tankkontenerów, którymi dysponuje dziś Nijman/Zeetank. Nasza strategia zakłada, że segment ten stanie się jednym z filarów rozwoju Grupy.
Jesteśmy przekonani, że wejście na rynek wyspecjalizowanych przewozów intermodalnych pozwoli nam wzmocnić pozycję TPG jako czołowego europejskiego dostawcy logistyki chemicznej. To nie tylko ustabilizuje nasz biznes, ale także da nowe możliwości rozwoju.

Bardzo dziękujemy za rozmowę!

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *