Coraz więcej krajów UE wprowadza również opłaty drogowe powiązane z emisją CO₂. W Niemczech od 2023 roku stawki różnią się już w zależności od klasy emisji pojazdu – na razie nie od faktycznego zużycia paliwa, ale właśnie w tym kierunku zmierza system. To rozwiązanie motywuje przewoźników, by lepiej dopasowywali pojazdy do rodzaju ładunku i stawiali na bardziej ekonomiczną jazdę. Większe ciężarówki spalają bowiem więcej paliwa, a to automatycznie oznacza wyższe opłaty za każdy przejechany kilometr.
Na to nakłada się kolejny czynnik – ponowny wzrost cen paliw w Europie, który podnosi koszty operacyjne przewoźników. W efekcie optymalizacja masy pojazdu nie jest już tylko kwestią odpowiedzialności środowiskowej, lecz narzędziem do oszczędności i lepszego planowania ekonomicznego.
W praktyce operacyjnej
Dane z eksploatacji pojazdów pokazują, jak duże znaczenie ma ich masa – nawet różnica kilku ton potrafi wyraźnie wpłynąć na spalanie. Wielu przewoźników ma tego świadomość, ale niewielu może bezpośrednio porównać zużycie paliwa w różnych warunkach i przy innych obciążeniach na dłuższych trasach. Dzięki systemom telematycznym monitorującym tysiące ciężarówek w całej Europie, Eurowag jest w stanie dostarczyć bardziej szczegółowy obraz w tym zakresie. Analiza danych wskazuje, że każda dodatkowa tona ładunku zwiększa średnie zużycie paliwa o około 0,25 l/100 km. Z pozoru wydaje się to niedużo, ale w praktyce oznacza to, że pojazd cięższy o trzy tony spali niemal litr więcej na każde 100 km. To czynnik, który może mieć decydujące znaczenie przy wyborze trasy, rodzaju naczepy czy ilości tankowanego paliwa.
– Na podstawie danych z eksploatacji widzimy, że nawet niewielkie różnice w masie całkowitej przekładają się na wyższe koszty w dłuższej perspektywie – mówi Jaroslav Altmann, dyrektor ds. badań i rozwoju w Eurowag. – W intensywnym ruchu różnica kilku ton może oznaczać wzrost wydatków rzędu kilkuset złotych miesięcznie, nawet przy
wzorcowym stylu jazdy.

Rysunek 1: Zużycie paliwa w l/100 km dla cięższych i lżejszych pojazdów ciężarowych (dane Eurowag za maj–czerwiec 2024)
Oprócz samej masy duże znaczenie mają również warunki, w jakich porusza się pojazd. W ruchu miejskim, gdzie ciągłe ruszanie i hamowanie jest codziennością, waga pojazdu bardziej wpływa na zużycie paliwa niż na autostradzie. To właśnie tu dane Eurowag pokazują największe różnice – lżejsza ciężarówka pokonuje trasę wyraźnie oszczędniej, podczas gdy cięższy pojazd w gęstym ruchu spala zauważalnie więcej, bez możliwości zrównoważenia tego stratą aerodynamiczną czy stałą prędkością.
Analizy potwierdzają więc, że masa pojazdu to kluczowy czynnik nie tylko w transporcie dalekobieżnym, lecz także w logistyce miejskiej. A jej rola rośnie wraz z rozwojem dostaw ostatniej mili, powstawaniem stref niskoemisyjnych i rosnącą skalą transportu budowlanego w miastach.

Wykres 2: Letnie zużycie paliwa w litrach/100 km (czerwiec 2024) – średnie wartości dla jazdy autostradowej, miejskiej, pozamiejskiej i innych warunków

Wykres 3: Zimowe zużycie paliwa w litrach/100 km (grudzień 2024) – średnie wartości dla jazdy autostradowej, miejskiej, pozamiejskiej i innych warunków
Gdzie szukać oszczędności?
Oszczędności nie dotyczą wyłącznie samego ładunku. Przykładowo pełny bak o pojemności 600 litrów to niemal pół tony dodatkowej masy. Jeśli pojazd kursuje na krótszych trasach i regularnie wraca do bazy, bardziej opłacalne może być tankowanie mniejszej ilości paliwa – bez żadnej ingerencji technicznej można w ten sposób zmniejszyć wagę i spalanie.
Podczas planowania załadunków często pomija się kwestię objętości i masy. Jednak to właśnie waga pojazdu może mieć znaczący wpływ na zużycie paliwa, zwłaszcza w mieście, gdzie każde ruszenie i hamowanie oznacza większe zużycie. A im mniej przemyślane rozłożenie ładunku, tym wyższe koszty.
Dlatego część firm wprowadza orientacyjne profile masy dla poszczególnych typów zleceń. Nie chodzi o codzienne ważenie, ale o prosty system pozwalający monitorować, które trasy i pojazdy przewożą najcięższe ładunki i gdzie generowane są największe koszty.
Oszczędności można znaleźć także przy modernizacji sprzętu. Porównanie konstrukcji naczep i zabudów często pokazuje, że wybór lżejszych materiałów lub bardziej ekonomicznego projektu pozwala zmniejszyć masę nawet o kilkaset kilogramów – albo zwiększyć ładowność przy tej samej wydajności.
Dane z telematyki pokazują, że nawet pozornie niewielkie różnice w masie pojazdu mogą mieć znaczący wpływ na zużycie paliwa. Optymalizacja masy, na przykład poprzez zmniejszenie ilości paliwa na krótszych trasach czy wybór lżejszego nadwozia, może przynieść wymierne oszczędności w kosztach operacyjnych – mówi Altmann z Eurowag.
Masa jako dźwignia operacyjna
Śledzenie masy pojazdów nie wymaga dużych inwestycji ani wdrażania skomplikowanych systemów. W większości przypadków to proste zmiany, które przewoźnik może wprowadzić od razu. Niezależnie od tego, czy mówimy o ilości tankowanego paliwa, doborze wyposażenia czy bardziej przemyślanym planowaniu załadunku – każdy kilogram mniej może oznaczać realne oszczędności na koniec miesiąca.
– Jeśli trzeba przewieźć ładunek o masie 1 tony, zdecydowanie lepiej wybrać większego vana zużywającego około 9,5 l/100 km niż ciężarówkę spalającą 22,25 l/100 km i zawsze w pełni wykorzystać możliwości pojazdu – dodaje Altmann.
W sytuacji, gdy rosną ceny paliw, a opłaty drogowe coraz częściej zależą od emisji, kontrola masy przestaje być drobnym detalem operacyjnym. To jeden z nielicznych parametrów, nad którym przewoźnik ma pełną kontrolę i który może stać się źródłem przewagi konkurencyjnej na rynku.
[1] https://www.consilium.europa.eu/cs/press/press-releases/2024/05/13/heavy-duty-vehicles-council-signs-off-on-stricter-co2-emission-standards/
[2] https://www.toll-collect.de/cs/toll_collect/bezahlen/maut_tarife/p1745_mauttarife_07_2024.html
źródło: EUROWAG