PARTNER STRATEGICZNY:
PARTNERZY PORTALU:

Partner działu 'TRANSPORT DROGOWY'

Diesel droższy niż średnia UE. 39 proc. firm TSL szykuje podwyżki cen

fot. własna
Koniunktura w branży TSL wyraźnie słabnie, a sierpniowy indeks MIK spadł do 86,9 pkt., osiągając najniższy wynik spośród analizowanych sektorów. Polski diesel kosztuje średnio 1,51 euro za litr i jest już droższy od średniej unijnej, co dodatkowo ogranicza marże przewoźników. Tylko 44 proc. firm posiada środki pozwalające funkcjonować dłużej niż trzy miesiące, a co czwarte przedsiębiorstwo rezygnuje z inwestycji z powodu braku finansowania. Sprawdź, dlaczego przewoźnicy planują podnosić stawki i coraz częściej sięgają po rozwiązania wspierające płynność finansową.

Problemem pozostaje przede wszystkim płynność. TSL ma najniższy spośród wszystkich branż odsetek firm, które deklarują posiadanie środków wystarczających na funkcjonowanie przez ponad trzy miesiące, jest to 44 proc. przedsiębiorstw. Jednocześnie niemal co 10 firma (8 proc.) ocenia swoją płynność jako niedostateczną. Branża transportowa musi więc jednocześnie finansować wysokie koszty bieżącej działalności.

Jednym z kluczowych elementów tej presji pozostają paliwa. Dla firm transportowych oznacza to, że sama cena Brent daje obecnie mniej informacji niż zwykle o kierunku zmian kosztów paliwa. Równie ważne będą marże rafineryjne, poziom zapasów diesla oraz tempo przywracania produkcji w Rosji i na Bliskim Wschodzie. Niższe ceny ropy mogą zmniejszyć presję na koszty paliwa, ale niewiele wskazuje na to, by spadek cen ropy został w pełni i równie szybko przeniesiony na ceny diesla.

Na tle Europy szczególnie wyraźnie widać, że problem dotyczy dziś przede wszystkim diesla. Według danych Komisji Europejskie, średnia ważona cena benzyny 95 w UE-27 wynosiła 1,94 euro/l, podczas gdy w Polsce było to zaledwie 1,51 euro/l, co jest efektem programu CPN. Polska należała tym samym do najtańszych rynków benzyny w Unii, niższe ceny odnotowano jedynie na Malcie i w Szwecji. W przypadku diesla sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Średnia cena w UE-27 wynosiła 1,48 euro/l, podczas gdy w Polsce było to 1,51 euro/l. Oznacza to, że polski diesel był już o około 3,4 centa na litrze droższy od średniej unijnej. Drożej było m.in. we Francji (1,72 euro/l), we Włoszech (1,89 euro/l) czy w Portugalii (2,08 euro/l), ale Polska znajdowała się już mniej więcej w środku europejskiej stawki. To ważny sygnał dla firm transportowych: mimo relatywnie niskich cen paliw w Polsce, przewaga kosztowa naszego rynku w przypadku diesla wyraźnie się zmniejszyła.

Na sytuację przewoźników nakłada się silna presja kosztowa także w innych aspektach. Firmy TSL częściej niż przedsiębiorstwa z innych branż wskazują na koszty pracownicze, robi to 72 proc. firm, niepewność sytuacji gospodarczej (66 proc.) oraz niedostępność pracowników (67 proc.). Co istotne, 38 proc. przedsiębiorstw transportowych wskazuje również na koszty finansowania. To pokazuje, że firmy działają dziś pod presją wielu kosztów jednocześnie, przy ograniczonej możliwości ich dalszego absorbowania.

Dla przewoźników oznacza to większą niepewność w planowaniu kosztów. W tej sytuacji szczególnego znaczenia nabiera możliwość przenoszenia kosztów na klientów. Aż 39 proc. firm z branży TSL planuje podnieść ceny swoich głównych produktów lub usług. To jeden z najwyższych wyników wśród analizowanych branż. Jednocześnie 11 proc. firm TSL planuje obniżki cen, co pokazuje, że przewoźnicy nadal działają w warunkach silnej konkurencji i nie zawsze mogą w pełni rekompensować wzrost kosztów.


Równocześnie TSL jest branżą, w której najwyższy odsetek firm rezygnuje z inwestycji z powodu braku możliwości finansowych, wskazuje na to co czwarte przedsiębiorstwo (25 proc.). W obecnych warunkach istotnym wsparciem dla przewoźników są rozwiązania finansowe odpowiadające specyfice branży, w tym
faktoring
dzięki któremu firma może otrzymać środki wynikające z wystawionych faktur jeszcze przed upływem terminu ich płatności. Równie ważne jest ograniczanie ryzyka już na etapie wyboru partnerów biznesowych.
Sprawdzenie kontrahenta w międzynarodowej bazie płatników
przed rozpoczęciem współpracy może mieć szczególne znaczenie w transporcie międzynarodowym, gdzie opóźnienie jednej płatności może szybko przełożyć się na problemy z płynnością. Połączenie finansowania należności z oceną wiarygodności płatniczej kontrahentów pozwala firmom sprawniej zarządzać bieżącymi zobowiązaniami i jednocześnie ograniczać ryzyko związane z nierzetelnymi partnerami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *