PARTNER STRATEGICZNY:
PARTNERZY PORTALU:

Partner działu 'TRANSPORT DROGOWY'

W Holandii zamknięta A2 na długi weekend. Objazdy mogą dodać ponad godzinę

fot. własna
Przewoźnicy jadący do południowej Holandii i Belgii muszą skorygować plany od czwartkowego wieczoru 8 października. Rijkswaterstaat zamknie A2 między węzłami Het Vonderen i Kerensheide, a na północy kraju także łącznicę A27 z A6 w kierunku Lelystad. Na głównym korytarzu do Maastricht opóźnienia mogą przekroczyć 60 minut, bo ruch międzynarodowy zostanie skierowany przez Belgię lub Niemcy. Dla firm transportowych oznacza to konieczność ponownego sprawdzenia okien dostaw, czasu pracy kierowcy i miejsca tankowania jeszcze przed wyjazdem z Polski.

Najważniejsze godziny zamknięcia

Największe utrudnienia dotyczą A2 w Limburgii, czyli osi prowadzącej z Eindhoven w stronę Maastricht i dalej do Belgii. Zgodnie z komunikatem Rijkswaterstaat od czwartku 8 października od godz. 21.00 zamknięty będzie kierunek południowy między St. Joost a Roosteren. Od piątku 9 października od godz. 21.00 do poniedziałku 12 października do godz. 5.00 pełne zamknięcie obejmie odcinek między węzłami Het Vonderen i Kerensheide w obu kierunkach.

Urzędowy komunikat zawiera drobną omyłkę w zapisie dnia tygodnia przy pierwszym etapie, lecz daty i godziny całej operacji są jednoznaczne. Kierowcy nie powinni więc opierać planu na krótkich podsumowaniach z aplikacji, lecz na aktualnym statusie trasy. W razie złej pogody prace mają zostać przeniesione na rezerwowy termin 5–9 listopada, co warto zachować w kalendarzu jako alternatywny scenariusz.

Objazdy wyjdą poza Holandię

Dla ruchu krajowego i międzynarodowego wyznaczono kilka wariantów. Pojazdy jadące z północy w stronę Maastricht mają być prowadzone przez Valkenswaard i belgijską N74, a ruch od strony Rotterdamu przez Antwerpię oraz E313 i E314. Po rozpoczęciu pełnego zamknięcia między Utrecht–Rotterdam a Kerensheide również obowiązywać ma wariant przez Antwerpię. Trasy od Nijmegen, Venlo i Roermond zostaną przekierowane drogami N274, N300 i A76 albo przez terytorium Niemiec.

To nie jest jedynie lokalna korekta ostatnich kilometrów. Objazd przez Antwerpię może nałożyć się na ruch portowy, a przejazd drogami regionalnymi oznacza więcej rond, ograniczeń prędkości i ryzyka utraty przewidywalności. Rijkswaterstaat ostrzega, że opóźnienia na autostradach i drogach lokalnych mogą przekroczyć 60 minut. W poprzedniej akcji tego typu ruch spadł średnio o 65 proc., co ograniczyło korki, ale firmy przewozowe nie mogą zakładać, że taki efekt powtórzy się automatycznie.

Drugie zamknięcie przy Almere

Równocześnie od czwartku 8 października od godz. 21.00 do poniedziałku 12 października do godz. 5.00 zamknięta będzie łącznica A27 z A6 w kierunku Lelystad na węźle Almere. Rijkswaterstaat podał 7 października, że ruch ma zawracać na A6 przy zjeździe Almere Buiten albo jechać przez A1 i węzeł Muiderberg. Szacowany dodatkowy czas to maksymalnie około 20 minut, szczególnie w piątek w ciągu dnia.

Zamknięcie przy Almere jest ważne dla przewozów obsługujących Flevoland, północne centra dystrybucyjne i część tras do Groningen. W tym samym okresie na holenderskiej sieci trwają także inne roboty, w tym planowane zamknięcia A59 i prace na A2. Zbiorczy kalendarz utrudnień Rijkswaterstaat powinien być sprawdzany ponownie bezpośrednio przed wjazdem do kraju.

Co powinien zrobić dyspozytor

Najpierw trzeba rozdzielić zlecenia według godziny przecięcia A2. Ładunki, które mogą przejechać przed 21.00 w czwartek, wymagają marginesu na dojazd, a nie planowania przejazdu dokładnie na moment zamknięcia. Dla pozostałych należy policzyć wariant belgijski i niemiecki, uwzględnić inne stawki paliwowe, opłaty, ograniczenia tonażowe na drogach niższej kategorii oraz realne miejsce pauzy.

Drugi krok to kontakt z odbiorcą. Jeżeli okno magazynowe przypada na piątek lub weekend, potwierdzenie tolerancji czasowej powinno trafić do kierowcy i dyspozytora na piśmie. Trzeci krok to aktualizacja instrukcji nawigacyjnej. Kierowca powinien znać oficjalny objazd i nie wybierać skrótu przez zabudowę tylko dlatego, że aplikacja pokazuje kilka kilometrów mniej. Wreszcie firma powinna zarezerwować bufor co najmniej odpowiadający oficjalnej prognozie, a dla A2 rozważyć dodatkowe 30 minut ponad wskazaną godzinę, jeśli termin dostawy jest krytyczny.

W kalkulacji warto uwzględnić nie tylko minuty, lecz także paliwo i zmianę miejsca postoju. Dodatkowe 70 km przy spalaniu 28 l/100 km oznacza około 19,6 l oleju napędowego. Przy cenie 1,60 euro za litr sam koszt paliwa rośnie o około 31 euro, bez kosztu pracy, amortyzacji i opłat drogowych. To przykład, nie prognoza długości każdego objazdu, dlatego dyspozytor powinien policzyć własny wariant w TMS. Jeżeli zmiana trasy przenosi pauzę na zatłoczony korytarz, rezerwę czasową trzeba zwiększyć o poszukiwanie parkingu.

Warto też sprawdzić wpływ na operację powrotną. Auto, które straci godzinę przed Maastricht, może nie zdążyć na załadunek w Belgii albo prom w Rotterdamie, mimo że pierwszą dostawę wykona w dopuszczalnym oknie. Koszt zakłócenia pojawia się wtedy dopiero na kolejnym zleceniu. Zleceniodawcy powinni dostać jasny komunikat: planowana korekta trasy, oficjalna przyczyna, przewidywany przedział opóźnienia i godzina następnej aktualizacji. Taka informacja jest bardziej użyteczna niż ogólne ostrzeżenie o korkach.

Po weekendzie firma powinna porównać plan z wykonaniem: faktyczny czas objazdu, dodatkowe kilometry, spalanie i utracone okna. Dane z jednego zamknięcia mogą posłużyć jako punkt odniesienia przy kolejnych akcjach WeekendBreek, które zaplanowano w ramach rozbudowy A2 do 2029 r. Jednorazowa notatka dyspozytora jest mniej wartościowa niż prosty rekord w bazie tras, dostępny dla całego zespołu.

Przed ruszeniem kierowca powinien otrzymać numer kontaktowy do dyspozycji, potwierdzone miejsce postoju i zakaz samodzielnego wybierania lokalnych skrótów bez akceptacji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *