Rejestr potwierdza skalę krajową
Oficjalny rejestr włoskiego Ministerstwa Infrastruktury i Transportu, wskazuje protest od początku do końca dnia 28 września. Strajk zgłosiła organizacja USB Mare e Porti, a do akcji dołączył SI Cobas. Zgłoszenie ma rangę krajową, a zakres podmiotowy obejmuje operatorów portowych, przedsiębiorstwa dostarczające pracę tymczasową, koncesjonariuszy terminali, zarządy portów oraz spółki objęte krajowym układem zbiorowym.
Kuehne Nagel w komunikacie operacyjnym z 22 września potwierdza ryzyko zakłóceń w całych Włoszech, ale zastrzega, że poziom wpływu będzie zależał od lokalnego uczestnictwa. Dla terminalu PSA SECH w Genui podano okno od godziny 00.30 w poniedziałek do 00.29 we wtorek. Inne terminale mogą stosować odrębne godziny, minimalną obsadę lub ograniczenia dla określonych typów ładunków. Każdy booking wymaga zatem sprawdzenia u konkretnego operatora.
Największe ryzyko pojawi się po poniedziałku
Jednodniowa przerwa w pracy nie kończy się wraz z otwarciem bramy. Kontenery importowe, które nie zostaną odebrane w piątek lub sobotę, mogą przesunąć się na wtorek i środę, kiedy terminal będzie jednocześnie obsługiwał bieżące zawinięcia. Jeśli armator nie zmieni okna bezpłatnego składowania, importer może ponosić opłaty demurrage, a przewoźnik za przetrzymanie sprzętu poza terminalem. Ryzyko rośnie przy kontenerach chłodniczych, towarach niebezpiecznych i ładunkach z krótkim terminem dostawy.
W eksporcie problemem są cut offy dokumentacyjne i bramowe. Kontener zaplanowany na poniedziałkowy statek może wymagać dostarczenia wcześniej, o ile terminal otworzy odpowiednie okno w weekend. Alternatywą bywa przełożenie bookingu, lecz wtedy trzeba sprawdzić dostępność pustego sprzętu, nowy termin zwrotu oraz ważność odprawy. Przy promach ro ro należy osobno potwierdzić funkcjonowanie terminalu, ponieważ rejestr strajku opisuje szeroki sektor portowy, a przewoźnicy morscy mogą ogłaszać własne zasady obsługi.
Plan dla przewoźnika drogowego
Dyspozytor powinien stworzyć listę wszystkich operacji we włoskich portach od 25 do 30 września i nadać im status potwierdzony, oczekujący lub zagrożony. Dla każdego zlecenia potrzebne są: numer kontenera, terminal, numer bookingu, ostatni bezpłatny dzień, godzina slotu, kontakt do agenta oraz plan alternatywnego parkingu. Kierowca nie powinien ruszać w stronę bramy wyłącznie na podstawie starego awiza. Potwierdzenie terminala należy zapisać w TMS razem z godziną i osobą, która je przekazała.
W umowie ze zleceniodawcą trzeba sprawdzić stawkę za postój, moment rozpoczęcia naliczania oraz wyłączenia dla strajków. Jeśli warunki są niejasne, spedytor powinien jeszcze przed wyjazdem uzgodnić pisemnie, kto pokryje dodatkowy parking, zmianę promu lub powrót bez kontenera. Pojazdu nie należy ustawiać w przypadkowej kolejce poza portem, jeśli nie ma gwarancji wjazdu. Bezpieczny parking i aktualizacja czasu pracy kierowcy mogą być tańsze niż utrata kolejnego okna dostawy.
Co sprawdzić 24 godziny przed operacją
Najpóźniej w niedzielę trzeba odświeżyć komunikat terminala i armatora, ponieważ strajk może zostać zmieniony, zawieszony lub objąć inną obsadę niż pierwotnie zakładano. Warto poprosić o potwierdzenie godzin pracy bramy, obsługi reeferów, wydawania dokumentów i działania kolei portowej. Importer powinien sprawdzić ostatni dzień wolny od opłat, a eksporter nowy cut off. Każda zmiana musi trafić równocześnie do kierowcy, dyspozytora i klienta.
Nie należy zakładać, że wszystkie włoskie porty staną całkowicie. Równie błędne byłoby przyjęcie, że strajk nie wpłynie na transport tylko dlatego, że statek utrzymał rozkład. Nawet częściowa redukcja obsady może wydłużyć kolejkę, przesunąć kontrolę celną lub ograniczyć dostęp do placu. Najlepszą ochroną jest wczesne odbieranie kontenerów, realistyczny bufor na wtorek i środę oraz pisemne ustalenie kosztów dodatkowych przed wysłaniem pojazdu.
Alternatywny port nie zawsze skróci opóźnienie
Przekierowanie kontenera do Francji, Słowenii albo innego włoskiego terminala wymaga zgody armatora i nowego planu transportu lądowego. Sama dostępność bramy nie wystarczy, jeśli statek nie zawija do alternatywnego portu, dokument tranzytowy wskazuje inne miejsce przeznaczenia albo brakuje wolnych slotów dla ciężarówek. Dodatkowe kilometry mogą również naruszyć harmonogram pracy kierowcy. Decyzję trzeba więc policzyć razem z opłatą za zmianę bookingu, paliwem, mytem, parkingiem i terminem zwrotu pustego kontenera.
Dla ładunku o niskiej wartości często rozsądniejszy będzie jednodniowy bufor niż kosztowny objazd. Towar produkcyjny, komponent do zatrzymanej linii lub chłodnia mogą uzasadniać droższą alternatywę, ale wymaga to zgody klienta przed wykonaniem usługi. Spedytor powinien przygotować dwa warianty z godziną dostawy i kosztem, zamiast obiecywać przejazd bez potwierdzonej przepustowości. Po proteście warto zachować rzeczywiste czasy oczekiwania, aby przy następnym strajku planować bufor na podstawie własnych danych, a nie ogólnego komunikatu.
Komunikat do klienta powinien zawierać fakt, źródło i decyzję. Wystarczy podać, że strajk figuruje w rejestrze jako krajowy i całodobowy, terminal nie potwierdził jeszcze obsady, a firma proponuje wcześniejszy odbiór albo przesunięcie dostawy. Nie należy przedstawiać możliwego zakłócenia jako siły wyższej przed sprawdzeniem umowy i realnego wpływu na konkretne zlecenie. Taka precyzja ogranicza późniejszy spór o to, czy opóźnienie było nieuniknione i czy przewoźnik podjął rozsądne działania zapobiegawcze.
źródło: Lorry.pl