Widzimy bardzo wyraźnie, że w okresach, gdy część społeczeństwa rezygnuje z wyjazdów, rośnie zainteresowanie zakupami online – konsumenci chcą zrekompensować sobie brak wakacyjnych wrażeń, inwestując w coś, co poprawia im codzienność. To ważny sygnał dla e-commerce – nie tylko okazja do zwiększenia sprzedaży, ale też szansa na budowanie relacji z klientem, który zostaje w domu – mówi Andrzej Gałdecki.
Efekt rekompensaty, o którym mowa, to mechanizm dobrze znany psychologii konsumenckiej – potrzeba nadania znaczenia środkom, które miały służyć wypoczynkowi. Dla sprzedawców i firm z sektora e-commerce oznacza to konieczność dostosowania oferty – zarówno produktowej, jak i komunikacyjnej – do zmieniających się potrzeb klientów w czasie lata.
Firmy i sprzedawcy dobrze to rozumieją — dlatego w sezonie letnim często pojawiają się atrakcyjne oferty i promocje na produkty z kategorii „umilaczy codzienności”. To nie przypadek, a precyzyjnie skierowana odpowiedź na przesunięcie potrzeb konsumenckich – dodaje Andrzej Gałdecki.
Nie bez znaczenia pozostaje logistyka. Klienci, którzy decydują się na zakupy „zamiast wakacji”, oczekują wygodnych, szybkich i elastycznych form dostawy. – Dostawy out-of-home zyskują zatem na znaczeniu – umożliwiają odbiór paczek w dogodnym czasie, bez konieczności oczekiwania w domu. To szczególnie ważne latem, kiedy konsumenci spędzają więcej czasu na zewnątrz i cenią sobie niezależność – dodaje Gałdecki.
DPD Polska odpowiada na te potrzeby, rozwijając jedną z największych sieci punktów i automatów paczkowych w Polsce. Letnie miesiące, choć nieoczywiste z punktu widzenia e-commerce, mogą stać się sezonem wzrostu – pod warunkiem, że marki i sprzedawcy dostrzegą wspomniany, “cichy” segment klientów i odpowiedzą trafnie na jego potrzeby.
źródło: DPD Polska