Informacja z Podlasia, kontrola w Wielkopolsce
Do interwencji doszło w poniedziałek, 14 września. Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Poznaniu-Ławicy otrzymali od Podlaskiego Oddziału SG informację o możliwym przerzucie migrantów. Na poznańskim odcinku A2 zatrzymali osobowego Forda oraz ciężarowe Renault z zabudową chłodniczą. Podczas sprawdzania przestrzeni ładunkowej odkryli osoby ukryte za specjalnie przygotowaną ścianą.
Według RMF24 ciężarówkę zatrzymano za punktem poboru opłat w Nagradowicach, na jezdni prowadzącej w kierunku Świecka. Dyżurny wielkopolskiej policji przekazał stacji, że zgłoszenie dotyczące zdarzenia wpłynęło o godz. 14.38. Kierunek jazdy pojazdu wskazywał na zachodnią granicę Polski, jednak sam w sobie nie przesądza o docelowym miejscu podróży przewożonych osób.
Na miejsce przyjechali ratownicy. Jedna osoba potrzebowała pomocy
W działania zaangażowano również policję, straż pożarną i zespół ratownictwa medycznego. Jak przekazał lokalnemu portalowi asp. Martin Halasz z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu, strażaków poproszono o wsparcie przy udzielaniu ewentualnej pomocy medycznej. Na miejsce dotarły trzy zastępy. Jedna osoba wymagała pomocy i została przekazana pod opiekę ratowników.
Interwencja wiązała się z czasowymi ograniczeniami w dostępie do parkingu przy autostradzie. Na czas pracy służb zamknięto wjazd, a na miejsce podstawiono autobus przeznaczony do transportu zatrzymanych osób. Informacja o utrudnieniach dotyczyła parkingu, nie zamknięcia całej autostrady.
Zapowiedziane przekazanie Litwie
W chłodni znajdowali się obywatele siedmiu państw: Pakistanu, Egiptu, Somalii, Sudanu, Etiopii, Tunezji i Erytrei. Według Straży Granicznej posiadali dokumenty potwierdzające złożenie wniosków o ochronę międzynarodową na Łotwie. Formacja zapowiedziała, że po zakończeniu czynności cudzoziemcy zostaną przekazani Litwie w ramach readmisji. Komunikat nie podaje terminu przekazania.
Najnowszy komunikat mówi o 34 osobach
W pierwszych doniesieniach pojawiała się liczba 35 migrantów. Taką informację, za Nadodrzańskim Oddziałem Straży Granicznej, przytaczało m.in. RMF24. Opublikowany 15 września komunikat Komendy Głównej SG wskazuje natomiast, że w pojeździe znajdowały się 34 osoby. To tę liczbę należy przyjmować jako aktualną. Służby w tym komunikacie nie wyjaśniły przyczyny rozbieżności.
Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Środzie Wielkopolskiej. Wobec kierowców trwają czynności wyjaśniające. W najnowszym odnalezionym komunikacie SG nie ma informacji o postawieniu im zarzutów ani ustaleń przesądzających o ich roli w organizacji przewozu.
źródło: Lorry.pl