PARTNER STRATEGICZNY:
PARTNERZY PORTALU:

Partnerzy działu:

Maersk potraja dopłatę paliwową w Polsce. Transport drogowy z narzutem 12 proc.

Maersk podnosi czasową dopłatę paliwową dla usług lądowych w Polsce do 12 proc. w transporcie ciężarowym i 6 proc. w kolejowym przewozie kontenerów. Nowe poziomy mają obowiązywać od 14 do 28 września 2026 roku i są trzykrotnie wyższe od wartości podanych przez operatora na okres z połowy sierpnia. Dopłata jest naliczana do wskazanych elementów przewozu lądowego, a o jej zastosowaniu decyduje data kalkulacji ceny, nie zawsze dzień fizycznego przejazdu. Dla importerów i eksporterów oznacza to konieczność ponownego przeliczenia kosztu dowozu kontenera oraz dokładnego sprawdzenia warunków konkretnego zlecenia.

Dwanaście procent na ciężarówkę, sześć na kolej

W komunikacie opublikowanym 9 września Maersk wskazał, że od 14 do 28 września dla Polski stosuje stawkę 12 proc. w segmencie truck oraz 6 proc. dla RCO, czyli kolejowego przewozu kontenerów. Oba poziomy mają zostać doliczone do pozycji IHI lub IHE związanych z inland haulage. Nie jest to więc powszechna podwyżka każdej usługi transportowej w Polsce ani administracyjna opłata nakładana na przewoźników, lecz element cennika konkretnego operatora dla objętych nim zleceń.

Skala zmiany jest jednak istotna. W poprzedniej publikacji Lorry.pl opisywaliśmy wartości 4 proc. dla ciężarówki i 2 proc. dla kolei, podane przez Maerska na wcześniejszy okres rozliczeniowy. Dzisiejszy poziom oznacza potrojenie obu stawek. Operator utrzymuje mechanizm przeglądu co dwa tygodnie, dlatego 28 września nie powinien być traktowany jako gwarantowany koniec dopłaty, lecz jako koniec obecnego okna wartości.

Data kalkulacji

Najwięcej uwagi wymaga definicja PCD, czyli price calculation date. Dla przesyłek innych niż FMC Maersk wiąże ją z planowaną datą wyjścia pierwszego statku pokazaną w najnowszym potwierdzeniu rezerwacji wydanym na życzenie klienta. W przewozach Multi Carrier punktem odniesienia ma być moment złożenia rezerwacji. Oznacza to, że dwa kontenery jadące po polskiej drodze tego samego dnia mogą zostać rozliczone według innych zasad, jeśli różni je konstrukcja usługi albo data kalkulacji.

Osobną regułę operator podał dla FMC. W tym modelu liczy się dzień, w którym Maersk lub jego upoważniony agent przejmuje ostatni kontener wymieniony w dokumencie transportowym, a nowa dopłata ma być stosowana od 13 października 2026 roku. Klient powinien więc sprawdzić nie tylko procent, lecz także model umowy, właściwą datę PCD i bazę, do której procent zostanie przyłożony. Samo pomnożenie pełnej ceny door to door przez 12 proc. może dać błędny wynik.

Przykład pomaga zrozumieć mechanizm, ale nie zastępuje oferty. Jeżeli objęty dopłatą składnik IHI lub IHE wynosi 1000 euro, 12 proc. oznacza 120 euro, a 6 proc. oznacza 60 euro. Gdy w fakturze baza jest inna albo część przewozu podlega odrębnej taryfie, kwota zmieni się proporcjonalnie. Dlatego działy zakupów powinny żądać rozbicia ceny bazowej, dopłaty i daty jej ustalenia.

Presja energii

Maersk uzasadnia korektę gwałtownym wzrostem cen energii i zakłóceniami dostępności paliw związanymi z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Operator wskazuje również na potrzebę zabezpieczenia ciągłości usług i pojemności u podwykonawców. To deklaracja firmy, a nie niezależny wskaźnik kosztów całego polskiego rynku, jednak pokazuje szybkość, z jaką globalne ryzyko energetyczne przechodzi do cennika ostatniej mili kontenera.

Różnica między 12 proc. dla drogi a 6 proc. dla kolei nie oznacza automatycznie, że każdy przewóz intermodalny będzie tańszy. O końcowym wyniku decydują również przeładunki, dowóz i odwóz, wykorzystanie składu, postoje, dostępność terminala oraz stawka bazowa. Nowe wartości wzmacniają jednak argument, by porównywać warianty na wspólnej bazie kosztowej i oddzielać część zależną od paliwa od pozostałych pozycji.

Dla spedytora praktycznym ryzykiem jest luka między ceną zaoferowaną klientowi a kosztem kupionym u operatora. Jeżeli umowa handlowa nie pozwala przenieść dopłaty albo robi to z opóźnieniem, różnica obciąża marżę. Przy ofertach ważnych dłużej niż dwa tygodnie rozsądne jest wprowadzenie jasnej klauzuli aktualizacyjnej, wskazanie źródła stawki i zapisanie, która data uruchamia nowy poziom.

Co sprawdzić przed potwierdzeniem rezerwacji

Przed wysłaniem zlecenia warto potwierdzić pięć elementów: kod usługi, bazę IHI lub IHE, właściwą datę PCD, obowiązujący procent oraz możliwość późniejszej korekty. W przewozach obejmujących kilka kontenerów trzeba dodatkowo sprawdzić moment przejęcia ostatniej jednostki. Przy kontraktach w złotych dochodzi ryzyko kursowe, jeśli dopłata jest obliczana od pozycji wyrażonej w euro.

Najważniejszy wniosek nie sprowadza się do samej podwyżki. Dwutygodniowy cykl aktualizacji skraca czas reakcji kosztów na wydarzenia energetyczne i utrudnia utrzymywanie sztywnej stawki sprzedażowej. Firmy, które nadal porównują oferty bez daty kalkulacji i bez rozdzielenia dopłat, mogą wybierać pozornie tańszy wariant, a różnicę zobaczyć dopiero w finalnym rozliczeniu.

Scenariusze dla budżetów i umów

Nowa stawka ma znaczenie także dla budżetowania. Firma, która zakontraktowała serię importów na kilka tygodni, może mieć różne poziomy dopłaty w ramach jednego projektu, jeśli kolejne rezerwacje wpadają do następnych okien PCD. Dział logistyki powinien zatem przekazać finansom nie jedną prognozowaną kwotę, lecz wariant bazowy i bufor na zmianę procentu. W zestawieniach kontrolnych warto zachować potwierdzenie rezerwacji użyte do wyznaczenia daty, komunikat operatora oraz kalkulację pozycji IHI lub IHE. Bez takiego śladu trudniej będzie później zweryfikować fakturę albo wyjaśnić odchylenie kosztowe klientowi wewnętrznemu.

W negocjacjach z odbiorcą nie wystarczy zapis, że cena może wzrosnąć z powodu paliwa. Dobra klauzula określa mierzalne źródło, moment aktualizacji, częstotliwość i sposób zaokrąglenia, a także działa w obie strony, gdy koszt spada. W relacji agencyjnej lub spedycyjnej trzeba również ustalić, czy dopłata jest refakturowana jeden do jednego, czy wchodzi do ryczałtu. Przejrzysta konstrukcja nie eliminuje podwyżki, ale ogranicza spór o to, czy nowy procent był znany w chwili przyjmowania zlecenia i czy został zastosowany do właściwej podstawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *