PARTNER STRATEGICZNY:
PARTNERZY PORTALU:

Partner działu 'TRANSPORT DROGOWY'

Strajk w ponad 100 portach 30 października. Przewoźnicy powinni przełożyć odbiory kontenerów

fot. własna
Międzynarodowa akcja dokerów zapowiedziana na piątek 30 października rozszerzyła się na ponad 100 portów w co najmniej 17 krajach. Włoski rejestr strajków potwierdza 24-godzinne zatrzymanie sektora portowego, a związki wskazują między innymi Genuę, Gioia Tauro, Pireus, Marsylię, Tanger i Mersin. Dla przewoźników drogowych największym ryzykiem nie jest sam dzień protestu, lecz kumulacja odwołanych slotów, spiętrzenie odbiorów i ograniczona dostępność placów po weekendzie. Firmy obsługujące import i eksport powinny już teraz uzgodnić z operatorem terminalu cut-off, ważność awizacji oraz zasady naliczania postoju i demurrage.

Skala akcji urosła w kilka dni

Jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia uwaga rynku skupiała się głównie na włoskich portach. Najnowsze komunikaty z 26 października wskazują jednak, że akcja ma objąć ponad 100 portów na czterech kontynentach. Wśród uczestników wymieniane są związki z Francji, Grecji, Hiszpanii, Turcji, Maroka, Włoch, Niemiec, Meksyku i Stanów Zjednoczonych. To ważna zmiana skali, bo przestój w pojedynczym terminalu można czasem ominąć zmianą portu lub terminu, natomiast równoległe zakłócenia w wielu hubach ograniczają alternatywy. Związkowe szacunki mówią o około 40 tys. kontenerów opóźnionych w ciągu doby. Liczba nie została niezależnie zweryfikowana, więc należy traktować ją jako scenariusz, a nie pewny bilans.

Włochy potwierdzają 24 godziny

Włoskie Ministerstwo Infrastruktury i Transportu podaje w oficjalnym rejestrze, że pracownicy portowi mają strajkować przez 24 godziny. Tego samego dnia trwa ogólnokrajowa akcja sektora publicznego i prywatnego. Pracownicy autostrad rozpoczynają protest już 29 października o 22.00, a kolej ma strajkować od 21.00 tego dnia do 20.59 w piątek. Jednocześnie słabną więc trzy sposoby wyprowadzania ładunków: droga, kolej i terminal. W Genui planowane jest zgromadzenie przy bramie Varco Albertazzi, a blokada ma zacząć się w południe. Poranny slot nie gwarantuje wyjazdu przed eskalacją utrudnień.

Francja zwiększa ryzyko

Nowym elementem jest deklarowany udział 24 francuskich portów, w tym Le Havre, Marsylii-Fos, Dunkierki, Rouen, Calais i Bordeaux. Federacja CGT przewiduje bardzo wysoki udział pracowników, lecz nie opublikowano jednolitych godzin ani zakresu usług minimalnych dla każdego terminalu. Dla polskiej spedycji oznacza to ryzyko zarówno na północnym korytarzu przez Le Havre i Dunkierkę, jak i na południu przy ładunkach przez Fos. Nie należy automatycznie uznawać wszystkich portów za formalnie zamknięte. Bezpiecznym założeniem jest jednak brak pewności obsługi i konieczność potwierdzenia statusu każdego kontenera bezpośrednio u terminalu lub armatora.

Co zrobić z odbiorem w piątek

Jeśli armator i terminal pozwalają, warto odebrać kontener przed czwartkowym popołudniem albo przełożyć ruch na poniedziałek, ale dopiero po potwierdzeniu nowego okna. Nie należy wysyłać auta bez aktywnej awizacji, numeru PIN i informacji o stanie terminalu. Spedytor powinien pisemnie ustalić z klientem, kto ponosi opłaty za przestój, zmianę slotu, dodatkowy plac, storage i demurrage. Sam komunikat o strajku nie zastępuje dowodu. Trzeba archiwizować wiadomości terminalu, anulowane rezerwacje, logi GPS oraz godziny gotowości kierowcy. Dla kontenerów chłodniczych należy potwierdzić dostęp do zasilania i ścieżkę alarmową.

Fakt, deklaracja i prognoza

Faktem jest wpis w oficjalnym włoskim rejestrze o 24-godzinnym strajku oraz zapowiedź szerszej akcji. Deklaracją organizatorów pozostaje udział ponad 100 portów i szacunek 40 tys. kontenerów. Prognozą jest skala zatoru, zależna od frekwencji, lokalnych procedur, rozkładów statków i dostępności ciężarówek. Firma powinna pracować na potwierdzonych statusach, nie obiecywać terminu przed uzyskaniem slotu i aktualizować plan po każdym komunikacie. W czwartek po południu warto przeprowadzić ostatni przegląd wszystkich zleceń portowych na piątek i poniedziałek.

Plan na czwartek i piątek

Do godziny 12.00 w czwartek dział operacyjny powinien podzielić kontenery na trzy grupy: możliwe do odebrania przed strajkiem, wymagające przełożenia oraz krytyczne, dla których potrzebna jest eskalacja do klienta. Dla każdej jednostki trzeba sprawdzić ostatni dzień bez opłat, status odprawy celnej, gotowość dokumentów i ważność slotu. Po południu należy ponownie potwierdzić dostępność bramy i kierowcy. W piątek dyspozytor nie powinien opierać się na porannym statusie przez cały dzień, bo udział załogi może zmieniać się lokalnie. Każda próba wjazdu musi mieć właściciela decyzji po stronie spedytora oraz limit czasu oczekiwania, po którym auto wraca albo jedzie na inne zadanie.

Ostatnia kontrola przed wysłaniem auta

Przed wyjazdem dyspozytor powinien wykonać telefoniczne albo systemowe potwierdzenie, że kontener jest dostępny, odprawiony i ma ważny slot. Kierowca musi znać numer awizacji, bramę, adres ewentualnego parkingu i warunki rezygnacji. Jeśli terminal nie potwierdza pracy, rozsądniejsza jest ponowna kalkulacja niż wysłanie zestawu na ryzyko. Ta prosta kontrola ogranicza puste przebiegi i chroni czas pracy kierowcy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *