Jak wygląda opłata za kilometr?
TollRo obejmuje zarejestrowane pojazdy przeznaczone do przewozu rzeczy oraz pojazdy mieszane o maksymalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony. System działa na autostradach, drogach ekspresowych i drogach krajowych zarządzanych przez rumuńską administrację drogową, z wyłączeniami wynikającymi z ustawy. Cena jest zależna od długości przejazdu, kategorii drogi, masy pojazdu oraz klasy emisji EURO. Tym samym ten sam zestaw może generować różny koszt zależnie od wybranej trasy, a planowanie objazdu wyłącznie według liczby kilometrów przestaje wystarczać.
Podstawą prawną jest rumuńska ustawa nr 226/2023, której terminy przesunięto ostatecznie na 1 października 2026 roku. Klasyczna rovinieta przestaje być właściwym produktem dla ciężarówek objętych taryfą kilometrową. Przewoźnik nie powinien zakładać, że wcześniejsza winieta automatycznie zabezpiecza przejazd pojazdu powyżej 3,5 tony po zmianie modelu. Przed zleceniem kierowcy wyjazdu trzeba przypisać pojazd do właściwego kanału rozliczeniowego i potwierdzić, że wybrany wariant obejmuje cały planowany odcinek.
Dwa sposoby zapłaty
CNAIR przewiduje dwa podstawowe sposoby rozliczenia. Pierwszym jest elektroniczny bilet trasowy kupowany przed przejazdem dla określonego punktu początkowego, punktów pośrednich, celu i daty podróży. Drugi wariant wykorzystuje rejestrowanie faktycznego przebiegu przez aplikację TollRo i pobiera środki z elektronicznego portfela. W obu przypadkach dane pojazdu muszą odpowiadać dowodowi rejestracyjnemu, zwłaszcza w zakresie DMC i klasy EURO.
Dla dyspozytora najbezpieczniejsza procedura zaczyna się jeszcze przed podaniem kierowcy adresu załadunku. Należy zweryfikować numer rejestracyjny ciągnika, parametry pojazdu, saldo, trasę oraz godzinę aktywacji. W wariancie z biletem trasowym trzeba uważać na zmianę miejsca rozładunku albo dołożenie punktu pośredniego, ponieważ dokument jest przypisany do zadeklarowanego przejazdu. W wariancie aplikacyjnym krytyczne są zasilanie telefonu, transmisja danych, uprawnienia lokalizacyjne i działanie programu przez cały płatny odcinek.
Konta pilotażowe
CNAIR poinformowała przed startem, że środowisko produkcyjne jest odrębne od pilota. Firmy uczestniczące w testach nie powinny polegać na zapisanych wcześniej profilach, lecz założyć konta ponownie, zarejestrować przedsiębiorstwo i dodać pojazdy. To szczególnie ważne dla flot, które w ostatnich dniach wykonały próbne konfiguracje i uznały je za gotowe do użycia. Samo posiadanie starej aplikacji również nie daje pewności, że przejazd jest rozliczany w systemie produkcyjnym.
Praktycznym zabezpieczeniem jest lista startowa dla każdego samochodu wysyłanego do Rumunii. Powinna zawierać zrzut potwierdzenia rejestracji, identyfikator pojazdu, wybrany sposób naliczania, kwotę lub saldo przed wjazdem oraz zapis potwierdzający zamknięcie trasy. Dokumenty warto przechowywać razem ze zleceniem i telematyką, aby później odtworzyć rzeczywisty przebieg. Jeżeli firma korzysta z dostawcy EETS albo zewnętrznego urządzenia, powinna uzyskać od niego pisemne potwierdzenie, od kiedy integracja z TollRo działa dla konkretnego modelu urządzenia.
Jakie są błędy w kalkulacji?
UNTRR zwracała uwagę na rozbieżności w kalkulacji tej samej trasy, ponowne wpisywanie danych oraz niepełną integrację z urządzeniami pokładowymi. Organizacja wnioskowała o czasowe zawieszenie kar, nie o zniesienie samej opłaty. To rozróżnienie ma znaczenie: apel branży nie jest podstawą do bezpłatnego przejazdu. Dopóki nie zostanie opublikowana wiążąca decyzja o okresie ochronnym, przewoźnik powinien działać tak, jakby pełna odpowiedzialność obowiązywała od pierwszego kilometra.
W pierwszych dniach warto ograniczyć liczbę wyjątków operacyjnych. Lepiej planować jedną zatwierdzoną trasę, unikać spontanicznych objazdów i przekazać kierowcy numer kontaktowy do osoby, która może od razu kupić nowy bilet lub sprawdzić rejestrację. Po każdym przejeździe księgowość powinna porównać opłatę z telematycznym śladem GPS. Różnice należy reklamować szybko, zanim powtarzalny błąd obejmie całą flotę.
Plan dla polskiej firmy na pierwszy tydzień
Najpierw trzeba podzielić pojazdy na jadące przez Rumunię i te, które pozostają poza zakresem systemu. Następnie wyznaczyć jedną osobę odpowiedzialną za konfigurację konta i drugą za kontrolę płatności. Kierowca powinien dostać krótką instrukcję awaryjną: gdzie zatrzymać pojazd, komu zgłosić brak sygnału i jak udokumentować komunikat błędu. Wysyłanie zrzutu ekranu do przypadkowej grupy komunikatora nie zastępuje centralnej ewidencji.
Ostatnim krokiem jest aktualizacja kalkulacji frachtu. Opłata kilometrowa powinna wejść do kosztorysu konkretnej relacji, a nie do ogólnego miesięcznego narzutu. Zlecenia zawarte przed 1 października mogą wymagać osobnego rozliczenia z klientem, jeśli umowa przewiduje zmianę opłat publicznych. W nowych ofertach warto podać, czy TollRo jest w cenie, czy będzie refakturowane według rzeczywistego przejazdu. Takie doprecyzowanie ograniczy spór, gdy koszt objazdu albo zmiana punktu dostawy zwiększy należność.
Warto również odseparować kontrolę operacyjną od rozliczenia księgowego. Dyspozytor potwierdza gotowość pojazdu przed granicą, a osoba rozliczająca weryfikuje po kursie pobraną kwotę i dokument. Jeżeli na jednej relacji pojawi się powtarzalna różnica, należy wstrzymać automatyczne kopiowanie trasy do kolejnych zleceń. Jedna błędna klasa emisji powielona na kilkudziesięciu przejazdach może być droższa niż ręczna kontrola pierwszych kursów. Dopiero po tygodniu zgodnych rozliczeń warto uznać konfigurację za stabilną i przenieść ją do standardowej procedury flotowej.
Dokumentuj pierwsze przejazdy
Przez kilka dni po starcie systemu firma powinna zachowywać również komunikaty aplikacji i godziny logowania. Taki ślad ułatwi odróżnienie błędu użytkownika od awarii platformy oraz przyspieszy reklamację.
źródło: Lorry.pl