PARTNER STRATEGICZNY:
PARTNERZY PORTALU:

Partnerzy działu 'PRAWO FINANSE KADRY':

Dwóch kierowców w jednej ciężarówce: kiedy podwójna obsada naprawdę się opłaca?

fot. własna
Podwójna obsada potrafi uratować pilny fracht, ale równie łatwo może zamienić wysoką stawkę w pozorny sukces. Drugi kierowca zwiększa dostępny czas prowadzenia pojazdu, lecz nie znosi limitów jazdy, odpoczynków ani kosztu dodatkowej doby pracowniczej. Opłacalność zależy przede wszystkim od wartości skróconego czasu, unikniętego postoju zestawu i premii, którą klient faktycznie zapłaci za szybszą dostawę. Dobra decyzja zaczyna się od porównania dwóch pełnych wariantów operacyjnych, a nie od prostego stwierdzenia, że samochód pojedzie prawie bez przerwy.

Co prawo rzeczywiście daje podwójnej obsadzie

Rozporządzenie 561/2006 definiuje podwójną obsadę jako sytuację, w której między kolejnymi odpoczynkami w pojeździe znajduje się co najmniej dwóch kierowców gotowych do prowadzenia. W pierwszej godzinie obecność drugiego kierowcy jest opcjonalna, lecz później staje się obowiązkowa. Zgodnie z tekstem skonsolidowanym EUR-Lex każdy kierowca musi odebrać co najmniej dziewięć godzin odpoczynku dobowego w ciągu 30 godzin od zakończenia poprzedniego odpoczynku.

To zwiększa okno operacyjne z typowych 24 do 30 godzin, ale nie pozwala jednemu kierowcy przekroczyć jego własnych limitów. Każdy nadal może prowadzić zasadniczo dziewięć godzin dziennie, z możliwością wydłużenia do dziesięciu godzin dwa razy w tygodniu. Portal Your Europe przypomina, że 45 minut przerwy można odbyć w jadącym pojeździe, o ile odpoczywający nie pomaga prowadzącemu. Trzeba jednak prawidłowo rejestrować aktywność i odróżniać przerwę od innej pracy.

Najprostszy model progu

Załóżmy trasę 1500 km w jedną stronę, średnią operacyjną 68 km/h i łącznie trzy godziny na załadunek, granice, tankowanie oraz rozładunek. Sama jazda wymaga około 22,1 godziny. Jeden kierowca nie wykona jej w jednej dobie operacyjnej: po wykorzystaniu 9–10 godzin jazdy potrzebuje odpoczynku i dostawa przesuwa się na kolejny dzień. Dwuosobowy zespół może rozdzielić prowadzenie i zmieścić przejazd wraz z obsługą w 30-godzinnym oknie, jeżeli plan jest zgodny z indywidualnymi limitami obu osób.

Teraz koszty. Przyjmijmy, że pełny krańcowy koszt drugiego kierowcy za zlecenie wynosi 950 zł: wynagrodzenie przypisane do czasu zadania, składki, należności związane z podróżą, premia za tryb ekspresowy i koszt organizacyjny. Podwójna obsada skraca dostawę o 14 godzin i pozwala szybciej uwolnić zestaw. Jeżeli wkład brutto kolejnego zlecenia dostępnego dzięki temu skróceniu wynosi 500 zł, klient musi dopłacić co najmniej 450 zł, aby wariant wyszedł na zero. Bez kolejnego frachtu minimalna dopłata wynosi pełne 950 zł.

Wzór jest prosty: minimalna dopłata ekspresowa równa się dodatkowemu kosztowi drugiego kierowcy minus marża uzyskana dzięki wcześniejszemu zwolnieniu pojazdu minus uniknięte koszty postoju lub kary. Jeśli drugi kierowca kosztuje 950 zł, kolejny fracht daje 500 zł wkładu, a uniknięta kara to 300 zł, próg dopłaty spada do 150 zł. Jeżeli kolejny fracht jest tylko hipotetyczny, jego wartości nie należy wpisywać do modelu.

Kiedy dwa nazwiska nie dają dwóch pełnych zmian

Najczęstszy błąd polega na planowaniu 18–20 godzin jazdy bez sprawdzenia wcześniejszej aktywności kierowców. Jeżeli jedna osoba kończy inne zadanie i dopiero dołącza do auta, może nie mieć dostępnego pełnego limitu. Problemem jest też dojazd do miejsca przejęcia pojazdu. Czas podróży do samochodu, który nie znajduje się w domu ani w normalnej bazie kierowcy, nie zawsze może być potraktowany jako odpoczynek. Harmonogram trzeba zatem budować na danych z tachografu, nie na deklaracji, że pracownik czuje się wypoczęty.

Drugie ograniczenie to tygodniowy i dwutygodniowy czas jazdy. Dwa dni ekspresowych kursów mogą wyczerpać zasób godzin szybciej niż planista zakłada. Trzecie to kabina i bezpieczeństwo: drugi kierowca musi mieć realną możliwość odpoczynku, a zmiana za kierownicą powinna odbywać się w bezpiecznym miejscu. Komisja Europejska publikuje wytyczne kontrolne TRACE 2, które pokazują, jak organy interpretują sekwencje aktywności w podwójnej obsadzie.

Cztery sytuacje, w których model ma sens

Pierwsza to ładunek o wysokiej wartości czasu: części zatrzymujące linię produkcyjną, dostawa pod prom lub lotniczy cut-off albo produkt z krótkim oknem jakościowym. Druga to stała relacja, na której szybszy obrót rzeczywiście pozwala wykonać dodatkowe zlecenie w tygodniu. Trzecia to trasa z długim odcinkiem jazdy i niewielką liczbą prac dodatkowych. Czwarta to kontrakt, w którym dopłata za ekspres jest ustalona przed wyjazdem i nie zależy od późniejszej dobrej woli klienta.

Model zwykle nie broni się przy tanim ładunku bez kary za opóźnienie, przy niepewnym rozładunku oraz wtedy, gdy zestaw po dostawie i tak będzie czekał na powrót. Podwójna obsada nie odzyska pieniędzy, jeżeli dwaj kierowcy dotrą 14 godzin wcześniej, a magazyn otworzy się dopiero rano. Nie pomoże też na granicy, promie lub terminalu, którego przepustowość jest wąskim gardłem niezależnym od czasu jazdy.

Policz koszt pracy uczciwie

Do kosztu drugiego kierowcy nie wolno wpisywać tylko kwoty netto za dzień. Trzeba doliczyć składki, dodatki, należności za czas podróży, koszt dojazdu lub powrotu, rezerwę urlopową oraz premię potrzebną, aby pracownik przyjął zlecenie w krótkim terminie. Ustawowe minimum jest jedynie dolną granicą. Ministerstwo Rodziny podaje, że od 1 stycznia 2026 r. minimalne wynagrodzenie wynosi 4806 zł, ale stawka rynkowa doświadczonego kierowcy międzynarodowego i całkowity koszt pracodawcy są wyższe.

W kalkulacji warto rozdzielić koszt księgowy od kosztu krańcowego. Jeżeli drugi kierowca ma stałe wynagrodzenie i bez tego zlecenia pozostawałby w bazie, część kosztu już poniesiono. Nadal jednak istnieją zmienne należności, nadgodziny, zmęczenie grafikowe i koszt utraconej dostępności do innego zlecenia. Dlatego każda firma powinna utrzymywać własną stawkę wewnętrzną za godzinę dodatkowej obsady, aktualizowaną po zmianie wynagrodzeń i zasad rozliczeń.

Lista decyzji przed przyjęciem

Dyspozytor powinien potwierdzić pięć rzeczy: dostępne godziny obu kierowców, realny czas wszystkich czynności, godzinę pracy odbiorcy, wartość unikniętej kary lub kolejnego frachtu oraz pisemnie zaakceptowaną dopłatę. Następnie należy przygotować plan zmian z bezpiecznymi punktami przekazania kierownicy i scenariuszem awaryjnym na korek lub kontrolę. Jeżeli choć jeden z tych elementów jest oparty wyłącznie na nadziei, do kalkulacji trzeba dodać rezerwę.

Najlepsza zasada brzmi: podwójna obsada ma sprzedawać czas, a nie tylko więcej godzin kierowcy. Jeśli klient nie wycenia krótszego terminu, magazyn nie przyjmie auta wcześniej, a kolejny fracht nie jest potwierdzony, drugi kierowca jest kosztem bez przychodu. Gdy natomiast oszczędzone 14 godzin usuwa konkretną karę, uwalnia zestaw do zakontraktowanego zlecenia i pozwala pobrać dopłatę ekspresową, wynik może być bardzo dobry. Decyzję powinien kończyć arkusz z dwoma wariantami i podpisem osoby, która akceptuje założenia, nie intuicja z telefonu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *